Buty rozbudzają ludzkie umysły od najstarszych czasów, co potwierdza fakt że przypisuje się im różnoraką symbolikę. W sennikach znajdziemy różne interpretacje butów. Według nich zakładanie butów we śnie wieszczy sukces i polepszenie sytuacji materialnej, a z kolei chodzenie w zbyt dużych butach ma świadczyć o Twoich postępach w działaniu, ale jednocześnie stwierdza, że działasz bez planu.

To jak ważne dla człowieka są buty, potwierdzają także badania Zygmunta Freuda, który uznawany jest za ojca psychoanalizy. Według niego, nogi symbolizują podświadomość, dzieciństwo oraz relacje z rodzicami. Idąc dalej, człowiek noszący masywne i ciężkie buty ma podświadomą potrzebę podzielenia się swoimi przeżyciami z dzieciństwa – w szczególności brakiem poczucia bezpieczeństwa lub brakiem ojca. Z kolei noszenie lekkich butów o ostrych czubach, ma cechować osoby, które wychowywały się przy dominującej matce. Według Freuda, noszenie sportowych butów jest typowe dla osób, które w dzieciństwie żyły w atmosferze dyscypliny, kar i przesądów.

Nic więc dziwnego, że buty zaczęły pojawiać się także w ludowych przesądach i wierzeniach. Oto niektóre z nich:

Buty na rozstanie

Jest to chyba jeden z najpopularniejszych przesądów. Według niego, podarowanie kobiecie butów przez partnera jest gwarantem szybkiego i nagłego zakończenia związku. Dlatego jeżeli Twój ukochany podaruje Ci buty, a chcesz żeby Wasz związek trwał nadal to powinnaś zapłacić za buty choćby symbolicznego grosika.

Nie kładź butów na stole

Jest to przesąd równie popularny co poprzedni. Niemal każdy wie, że nie powinno trzymać się butów na stole. Dawniej chleb uznawano za dar Boży i traktowano z dużym szacunkiem – chleba nie można było wyrzucać, a gdy niefortunnie jego kawałek spadł na ziemię należało go podnieść i pocałować. Z racji tego, że chleb spożywało się przy stole, to był on utożsamiany z ołtarzem, więc kładzenie na nim butów uznawane było za obrazę Boga i groziło rychłym nieszczęściem.

Buty na ślubie i weselu

W temacie butów na weselu oraz ślubie narodziło się naprawdę wiele przesądów. Po pierwsze w przededniu ślubu Panna Młoda powinna wystawić buty na parapet, aby nałapać w nie wystarczająco dużo szczęścia. Z tego też powodu buty powinny mieć zakryte palce oraz pięty – w przeciwnym wypadku szczęście będzie stale z nich wypływać. Jeżeli już spełniliśmy ten warunek, to pamiętajmy, aby w dniu ślubu ubierać buty we właściwy sposób. Obuwie ubieramy jako ostatnią część garderoby i zaczynamy zawsze od prawej stopy – w przeciwnym razie nawet uzbierane wcześniej szczęście, nie pozwoli Ci uniknąć problemów i kłopotów. Według niektórych warto jeszcze wrzucić do buta grosik lub zawczasu zadbać o to, aby but ozdobiony był szlachetnymi kamieniami – wtedy droga do szczęścia murowana! Jednak i w tym miejscu, rola butów w tym najważniejszym w życiu dniu się nie kończy. Jeżeli goście weselni chcą pomóc Parze Młodej w osiągnięciu szczęścia, powinni rzucić w nią starymi butami. Jeżeli jednak uznają ten zwyczaj za zbyt staroświecki, to ostatecznie mogą przyczepić kilka butów do samochodu Pary Młodej. A na koniec mamy dla Was jeszcze jedną małą radę. Jeżeli chcecie, aby to do Was należało ostatnie słowo w małżeństwie postarajcie się podczas Mszy świętej zakryć buta Pana Młodego swoją suknią – jeśli wierzyć legendom, dzięki temu ostatnie słowo w związku zawsze będzie należało do Was. Jednak powiedzmy sobie szczerze… Czy mogłoby być inaczej?

0