Kobieco i zmysłowo

 

Według najsławniejszych salonów mody, wysoki obcas to taki, który ma minimum dziewięć centymetrów.

Dziewięć centymetrów to symbol siły, pewności siebie i sukcesu.

Szpilki sprawiają, że czujemy się kobieco, zmysłowo i pociągająco. Dodają nam wdzięku ale przede wszystkim wysmuklają naszą łydkę i całą sylwetkę. Czerwone szpilki to już klasyka. Porównujemy je do małej czarnej czy czerwonej szminki.

 

Szpilki nie tylko dla gwiazd wielkiego ekranu

 

To z domu mody Dior pochodzić miały pierwsze szpilki w formie, którą znamy dzisiaj. Ich autorem był Roger Vivera. Potem było już z górki – szpilki upodobały sobie gwiazdy kina, sukienki i spódniczki stawały się coraz krótsze, a sam obcas coraz wyższy. I choć nadal najpopularniejsze modele to te najbardziej klasyczne, to projektanci wciąż próbują eksperymentować ze szpilkami i zdefiniować je na nowo. Kto wie, jak będą one wyglądać za sto lat?

Wysokie obcasy bez wątpienia kojarzyć nam się będą z Marylin Monroe. To ona właśnie nadała kult obcasów jako nieodzowny element garderoby. Przypominamy jej słynny trick, w którym poprzez skrócenie jednego obcasa o kilka centymetrów uzyskiwała kołysanie biodrami 🙂

W Nowym Jorku stworzono program ćwiczeń „stiletto strengh”, który uczy nie tylko prawidłowego chodzenia na wąskim obcasie ale również składa się ze specjalnego zestawu ćwiczeń wzmacniających mięsnie brzucha, pleców i kostek. Od niedawna takie zajęcia prowadzone są również w Polsce.

Metoda ćwiczeń zbliżona jest do pilatesu, skoncentrowana na nauce wdzięku i gracji 🙂

 

Pomimo tego, że wysokie obcasy nie należą do najwygodniejszych są najbardziej popularnymi rodzajami butów na damskiej nodze.

0